Skip to content Skip to footer

Po co mi ten lektor? Przecież nauczę się sam/sama! – Czyli o uczeniu się języków obcych

Czy do nauki języka potrzebny jest lektor? Czy można nauczyć się języka samemu?
Moja odpowiedź brzmi TAK z pewnością, i to na oba pytania. Ale JAKOŚĆ tej nauki to już osobne pytanie;)
Tylko nauka z dobrym lektorem jest w stanie zagwarantować odpowiedni start. Lektor prowadzi przez obcą kulturę, język, potrafi wyselekcjonować to, co na dany moment jest najważniejsze. DOBRZE OPANOWANE PODSTAWY to klucz do sukcesu, ponieważ nauka staje się szybsza, a efekty widać z lekcji na lekcję.
Bardzo ważne jest też to, że samemu, zwłaszcza na początkowym etapie nauki języka nie jesteśmy w stanie DOSTRZEC własnych BŁĘDÓW, przez co popełniane błędy zapadają w pamięć. Dobry lektor te błędy wychwyci, wyjaśni jak je poprawić i nie dopuści do ich utrwalania.
Ucząc się samemu często wkuwamy całe listy nowych słówek, nie raz nie do końca zrozumiałych. Może nam się wydawać, że mamy bogate słownictwo, a jak przychodzi do zastosowania go w praktyce orientujemy się, że znamy 3 różne określenia na tę samą rzecz. Którą wybrać? Która jest poprawna? Niestety nie raz słyszałam kompletnie niezrozumiałe zdania właśnie przez nieodpowiednio użyte słownictwo w kontekście. Ba, sama najadłam się wstydu używając gdzieś wynalezionego słowa w rozmowie z rodowitymi Szwedami. Ich zdezorientowane i rozbawione miny mówiły same za siebie…;)
No i ona, FONETYKA! Żadne nagranie, filmik, opis w książce nie nauczy nas poprawnej wymowy. Moi kursanci często się śmieją gdy opisuję im jak wytworzyć dany dźwięk lub gdy proszę by ułożyli usta np. w dziubek. Ale nagle się okazuje, że to działa! Fonetyka często bywa opisywana dość enigmatycznie, w sposób fachowy, co rzadko przekłada się na sukces w produkcji szwedzkich dźwięków. Mimo ogólnych zasad, każdy wytwarza je też na inny sposób, choćby przez inne przyzwyczajenia językowe, budowę jamy ustnej, indywidualne wady wymowy. Lektor zna triki, które naprawdę pomagają w wymowie nawet skomplikowanych dźwięków.
I na koniec rzecz oczywista – MOTYWACJA 😉 Niewiele znam osób, które siłą woli dają radę zmobilizować się do regularnej nauki. Zwłaszcza, jeśli mamy chwilowy spadek motywacji. Lekcje zazwyczaj odbywają się regularnie, więc siłą rzeczy trzeba się za naukę brać. Ale ważne jest, by podzielić się swoimi obawami i frustracją z lektorem – wierzcie mi, że materiał można dobrać tak, by tę motywację odzyskać.
Chcecie zacząć naukę języka obcego? Nie róbcie tego samemu! Poproście doświadczonego lektora o pomoc. Oczywiście rozumiem aspekt finansowy, zajęcia językowe zazwyczaj nie są tanie. Ale wspólnie z przyjaznym lektorem można wypracować odpowiedni sposób nauki. Z czasem, na bardziej zaawansowanym poziomie można już uczyć się bardziej niezależnie, a np. wątpliwości raz na jakiś czas konsultować z nauczycielem. Ale to start jest najważniejszy 😉

                                       

Leave a comment